Zbliżające się lato. Marzenie o dużym balkonie, na którym mogłabym rozłożyć leżak i wygodnie wypoczywać. Balkon już mam, lato w pełni, brakuje tylko leżaka, wiec do roboty!

Inspiracje

Przejrzałam internet. Zaczęłam od szukania wymiarów lub gotowych projektów. W końcu i tak zrobiłam po swojemu bo na nic nie mogłam się zdecydować 🙂

Praca

Użyłam zaoblonych desek sosnowych o szerokości 6cm i grubości 2cm. Deski kupiłam w markecie budowlanym Leroy Merlin. Nie mam samochodu, więc zamówiłam online żeby przywiózł kurier. Jakość desek jest znośna, deski są suche i nawet proste, niestety mają dużo sęków. A może ktoś z Was zna sklep online gdzie można zamówić drewno w ilościach detalicznych? Albo stacjonarny sklep/stolarnię/skład drewna w Warszawie?

Drewno pocięłam na odpowiednie wymiary piłą ręczną i wyrzynarką, wyszlifowałam papierem ściernym o ziarnistości 80 i 120.

Wymiary desek:
2 szt. x 140 cm
2 szt. x 100 cm
2 szt. x 50 cm
2 szt. x 56 cm
5 szt. x 60 cm
1 szt. x 64 cm

Praca nad leżakiem zajęła mi dwa dni. Pierwszego dnia zrobiłam cały szkielet a drugiego dnia wzięłam się za szycie siedziska i poduszki. Zdecydowanie wolę pracować z drewnem niż z maszyną do szycia 🙂

Efekt końcowy

Ogólnie jestem zadowolona, ale nie obyło się bez poprawek.

Pamiętajcie, żeby przy wyborze desek na duże konstrukcje gdzie na pewno materiał będzie obciążony nie wybierać desek z sękami.  Sęki są cool oraz super ale jest to newralgiczna część drewna. Przekonał się o tym mój tester leżaka (pozdrawiam Cię mamo) kiedy to pod wpływem obciążenia pękła jedna z desek.

lezak zadowolona Dorota2

lezak 1

Wymieniłam wszystkie sękate deski, które mogłyby pękać. Teraz leżak spełnia swoją funkcję,  jest wygodny chociaż mógłby być trochę niższy.  Musze dorobić jeszcze trzymadełko na kubek i będzie ekstra!

 

Jeśli macie uwagi lub pytania, to zachęcam do komentarzy pod postem!