Skrzynie do CrossFitu robiłam na zamówienie. Osoba, która trenuje potrzebowała dwóch solidnych skrzyń o wysokości ok 40 cm. Skrzynie musiały być solidne, aby utrzymać ciężar ciała podczas wyskoków.

Do zbudowania skrzyń użyłam płyty OSB o grubości 18 mm. W markecie budowlanym zamówiłam odpowiednie formatki o wymiarach 400 x 600 mm oraz 400 x 364 mm.

Do wzmocnienia konstrukcji użyłam kantówek, które miałam już w domu. Przycięłam je na odpowiednie wymiary wyrzynarką. Użyłam kantówek o grubości 40 x 50 mm

Praca nad budową dwóch skrzyń zajęła mi niecałe 2 dni. Niestety nie posiadam ukośnicy, więc najbardziej czasochłonne było przycinanie kantówek na określone wymiary. Dobrze, że płyty OSB nie musiałam ciąć, bo coś czuję, że skrzynki robiłabym nie 2 dni a 2 tygodnie 🙂

Do zamocowania stelażu z kantówek do płyty użyłam kleju do drewna oraz wkrętów. Do wywiercenia otworów na wkręty użyłam wiertła z pogłębiaczem aby móc ukryć łebki.

Po złożeniu całej skrzyni zrobiłam otwory-uchwyty aby można było w komfortowy sposób przenosić skrzynie. Do wywiercenia otworów użyłam wiertła puszkowego do drewna, następnie wygładziłam uchwyt papierem ściernym. Uchwyt wyszedł trochę nierówno, ale najważniejsze, że jest praktyczny.

Skrzynie są ciężkie i stabilne i o to chodziło. Dzięki uchwytom można je w łatwy sposób przenosić. Osoba, która z nich korzysta jest zadowolona. No i ja też, że się udało całkiem fajnie je zrobić.

Wnioski, które nasuwają mi się po zakończonej pracy to:

  1. gdyby budżet był większy to zamiast OSB użyłabym grubej sklejki. Płyta OSB niestety jest “ostra”, nie trudno o skaleczenie.
  2. bardziej dopracowałabym wywiercenie otworów na uchwyty.

4skrzynia|sekiwmiescie

3skrzynia|sekiwmiescie

5skrzynia|sekiwmiescie

skrzynia