Przeglądałam Facebooka i trafiłam na zdjęcia skrzynki na owoce zrobionych na warsztatach Wióry lecą. Dodam, że uczęszczałam na zajęcia Kasi i Michała i jestem bardzo zadowolona, że tam trafiłam. (Warsztaty ze stolarki dla początkujących – super, polecam!)

Miałam kilka desek kupionych w budowlanym markecie, więc skorzystałam z wiórowego pomysłu i wzięłam się do pracy…

Praca

Użyłam desek sosnowych i świerkowych o szerokościach 10,6 i 4,5cm a grubości 2cm.
Jeśli chodzi o przycięcie desek to takie wymiary:

15 szt. 50 x 4,5 cm (to są te, których najwięcej :P)
2 szt. 20 x 10 cm (boki górnej półki)
2 szt. 25,5 x 10 cm (boki dolnej półki)
2 szt. 27 cm x 6 cm (łączniki górnej i dolnej półki. Docinane „na oko”)

Efekt

Całkiem spoko, konstrukcja solidna, stabilna. Górna półka bez problemu utrzymuje 10 butelek 1,5 litrowych. Zmieniłabym chyba tylko ilość wkrętów,  które wpakowałam w całą konstrukcję. Wyglądają dosyć topornie. Wkręty zastąpiłabym jakimś sprytnym łączeniem.

Z efektu końcowego jestem zadowolona. Skrzynka znajduje się na kuchennym blacie i sprawdza się bardzo dobrze.

skrzynka2_sekiwmiescie

skrzynka3_sekiwmiescie

skrzynka4_sekiwmiescie

 

Jeśli macie uwagi lub pytania, to zachęcam do komentarzy pod postem!